Podstawowe potrzeby
1) Potrzeba bezpieczeństwa (konieczność czucia- się chronionym), 2) potrzeba przeżyć i ich zmiany, 3) potrzeba uznania (przez innych), 4) potrzeba zachowania szacunku dla siebie samego (własnej oceny dodatniej). Jasne jest, iż nie są to potrzeby organiczne, lecz psychiczne. leżelibyśmy przyjęli, iż potrzeby psychiczne wywodzą się jakoś z organicznych, to potrzeby te trzeba by uznać za pochodne. Potrzeby takie jednak mają charakter tak powszechny, iż niejeden badacz dawniejszej epoki nie wahałby się widzieć tu działania pewnych instynktów. Jakie jest w tym przypadku stanowisko Thomasa? Autor ten nie wchodzi w tę trudną dyskusję. Stwierdza po prostu, iż z potrzebami takimi u dzieci każdy wychowawca, każdy psycholog i każdy badacz musi się liczyć, czyli że są one w tym sensie powszechne. I to mu wystarcza. Wobec powyższych rozważań staje się dla nas zrozumiałe, iż kwestia wrodzoności i dziedziczności przestała być dla psychologów dzisiejszych sprawą tak ważną i tak niepokojącą, jak blisko 50 lat temu. Ale, jak już zaznaczyliśmy na wstępie, nie znaczy to zupełnie, aby psychologowie dzisiejsi nie interesowali się już całkowicie ewentualnymi prawami dziedziczności.